Kotla, w Siekierezadzie zwana jest Hoplą, Grochowice to Bobrowice. Inspiracją powieści Edwarda Stachury były pomysły i historie przekazane podczas wspólnej pracy, przez okolicznych mieszkańców i drwali. Tłem okoliczne wsie i lasy. Co tak ujęło znanego Polskiego poetę w Kotli i ościennych wsiach?
Jestem fotografem dokumentującym od kliku lat życie i społeczność w gminie Kotla i tak jak Stachura jestem „przyjezdnym”. Jednak ja osiadłem w Kotli na stałe. Czy mam prawo i wiedzę, aby dopowiedzieć na zdane wyżej pytanie? Oczywiście że NIE. Mogę jedynie stwierdzić co urzekło mnie. Przede wszystkim są to mieszkający tutaj ludzie. I choć minęły już dekady od wizyty Stachury, który pozostaje żywy w pamięci tutejszej ludności, myślę iż nadal nad wsiami i lasami unosi się ten sam oniryczny „duch”. Ja natomiast jestem podróżnikiem z aparatem, historię spotkanych w Kotli ludzi mogę zatrzymać i „zapisać” w kadrach, aby pozostały zapamiętane jak słowo w Siekierezadzie.